Wystawa fotograficzna „Tu były…”

Zapraszamy na wystawę fotografii, których autorami są członkowie Akademii Wychowania Fotograficznego. Wernisaż odbędzie się 8 sierpnia o godzinie 16:00.

Tak o projekcie mówi, prowadzący AWF, Paweł Janczaruk:
„Fotografia zatrzymuje czas. Paradoksalnie jednak miejsca, w których przez dziesięciolecia powstawały tysiące fotografii, same nie zdołały oprzeć się jego upływowi. Zniknęły atelier, szyldy i witryny. Pozostały adresy, wspomnienia oraz obrazy, które do dziś przechowywane są w rodzinnych albumach. Wystawa „Tu były…” jest opowieścią o tych miejscach i o pamięci miasta zapisanej w fotografii.
To nie jest tylko wystawa o fotografii. To wystawa o pamięci miasta. Są miasta, które pamięta się po zabytkach. Inne po ludziach. Zieloną Górę można zapamiętać także po witrynach zakładów fotograficznych – tych niewielkich miejscach, do których przychodziło się po pierwszy portret, zdjęcie do legitymacji, fotografię ślubną czy rodzinny album. Dziś większości z nich już nie ma. Zniknęły wraz z właścicielami, zmieniającymi się technologiami i sposobem, w jaki zapisujemy własną pamięć.
Wystawa „Tu były…” jest próbą ocalenia od zapomnienia fragmentu historii miasta zapisanej nie w kronikach, lecz w codzienności jego mieszkańców.
Jeszcze pod koniec XX wieku Zielona Góra należała do miast o niezwykle rozwiniętym środowisku fotograficznym. W okresie największego rozkwitu działało tutaj ponad dwadzieścia sześć zakładów fotograficznych. Każdy z nich miał własny charakter, własnych klientów, własny sposób patrzenia na świat i własną historię. Jedne specjalizowały się w fotografii portretowej, inne wykonywały zdjęcia okolicznościowe, dokumentacyjne czy reklamowe. Wszystkie tworzyły jednak wspólną mapę miasta – mapę miejsc, do których wracało się przez całe życie.
Dziś po wielu z nich pozostały jedynie adresy. Czasami zmieniły się elewacje budynków, zniknęły szyldy, przebudowano witryny, a dawne atelier zamieniły się w sklepy, biura lub mieszkania. Przechodzimy obok nich każdego dnia, nie zdając sobie sprawy, że właśnie tutaj powstawały fotografie przechowywane do dziś w rodzinnych albumach.
Fotografia ma niezwykłą właściwość – zatrzymuje chwilę. Paradoksalnie jednak miejsca, w których te fotografie powstawały, same okazały się nietrwałe. To właśnie ten paradoks stał się punktem wyjścia projektu Akademii Wychowania Fotograficznego. Uczestnicy nie fotografowali tego, co istnieje. Fotografowali nieobecność.
Ich zdjęcia nie są rekonstrukcją przeszłości. Są współczesnym spojrzeniem na przestrzeń, w której historia pozostawiła niewidoczne ślady. Każdy kadr staje się pytaniem: czy miejsce przestaje istnieć wtedy, gdy znika budynek, szyld lub zakład? Czy może trwa tak długo, jak długo ktoś o nim pamięta?
Cykl „Tu były…” od początku opowiada o pamięci zapisanej w przestrzeni miasta. Nie chodzi w nim wyłącznie o architekturę ani dokumentację zmian urbanistycznych. Chodzi przede wszystkim o ludzi i ich codzienne historie. Zakłady fotograficzne były miejscami szczególnymi. Tutaj zaczynały się rodzinne opowieści zapisane na papierze fotograficznym. Tutaj utrwalano najważniejsze momenty życia: narodziny dziecka, pierwszą komunię, ślub, jubileusz czy po prostu zwyczajny portret wykonany „na pamiątkę”.
Dzisiejsza fotografia jest natychmiastowa i niemal niewyczerpalna. Powstają miliony obrazów, które często znikają równie szybko, jak się pojawiają. Dawne zakłady fotograficzne przypominają o zupełnie innym rytmie fotografii – wymagającym cierpliwości, zaufania do fotografa i przekonania, że pojedynczy obraz może mieć wartość na całe życie.
Projekt nie jest więc nostalgicznym powrotem do przeszłości. Jest refleksją nad tym, jak zmienia się nasze rozumienie pamięci. Dawne atelier zniknęły z mapy miasta, lecz nie zniknęły z pamięci mieszkańców. Ich obecność nadal odnajdujemy w albumach, szufladach, rodzinnych archiwach i wspomnieniach przekazywanych kolejnym pokoleniom.
Wystawa stawia proste, lecz ważne pytanie: co pozostanie po nas? Czy za kilkadziesiąt lat ktoś będzie potrafił wskazać miejsca, w których rodziła się fotografia XXI wieku? Czy współczesne obrazy zapisane w pamięci telefonów będą miały taką samą siłę świadectwa jak fotografie wykonane w dawnych zielonogórskich zakładach?
„Tu były…” nie próbuje udzielać odpowiedzi. Zachęca do zatrzymania się. Do spojrzenia na znane ulice z innej perspektywy. Do odnalezienia w miejskim pejzażu śladów ludzi, którzy przez dziesięciolecia uczyli mieszkańców Zielonej Góry, że fotografia jest czymś więcej niż obrazem – jest pamięcią.
Bo czasem wystarczy jedno zdanie.
Tu były…
I nagle miejsce, którego już nie ma, znowu staje się obecne.”

Wernisaż odbędzie się z udziałem Autorów zdjęć. Wstęp bezpłatny.