Wernisaż wystawy „Przyroda i makro” – Zespół niespokojnych obiektywów

Data
16 stycznia 2026
Godzina
16:00
Wstęp
Bezpłatny

Zapraszamy miłośników fotografii przyrodniczej, ale nie tylko :). 16 stycznia 2026 r. o godz. 16.00 ropocznie się wernisaż wystawy „Przroda i makro”. Autorkami wyjatkowych zdjęć są Magdalena Mudant, Wirginia Gromek-Matczuk i Lidia Wierzbicka. Tworzą one Zespól niespokojnych obiektywów – Zielonogórskie Towarzystwo Fotograficzne. To mała drużyna kreatywnych kobiet zakochanych w fotografii makro i starych obiektywach, tworzących indywidualny klimat zdjęć. Kadry rzeczywistości, pełne pasji, koloru i radości, to efekt szybkich wypadów na łąki wokół Zielonej Góry i wypraw w plener o bladym świcie. Te same miejsca a inne spojrzenia.
A tak mówią o swojej pasji:

Magdalena Mudant – Z miłości do przyrody, tak to się zaczęło… Biorąc aparat do ręki szukam piękna i delikatności skrytego w mieszkańcach łąki. Próbuję łapać ulotne chwile pierwszych promieni słońca odbijających się w kroplach rosy. Wypatruję nitek pajęczyn misternie utkanych przez ich pracowitych właścicieli. A jak w pewnym momencie odkryłam świat starych, poczciwych obiektywów to przepadłam bez reszty… bo nic tak nie maluje i nie czaruje obrazem jak one. I to z tej pasji, z tych chwil łapania światła, powstał Zespół Niespokojnych Obiektywów — grupa ludzi, których łączy zachwyt nad światem widzianym przez szkło i miłość do natury.

Wirginia Gromek-Matczuk – Fascynacja fotografią niejako wśliznęła się w moją głowę w latach dziecięcych, gdy pierwszy raz usłyszałam trzask migawki starego Zenita E. Od tamtej pory jest to mój ukochany aparat, został ze mną do dzisiaj, już na zasłużonej emeryturze. Nadal jednak wykorzystuję osławione Heliosy . Obiektywy, które cudownie malują światłem. Efekty tej mojej pierwszej miłości mogą Państwo ocenić dzisiaj na prezentowanej wystawie. Życzę miłej wędrówki w świat cichych i spokojnych poranków, gdzie przyroda daje prawdziwe ukojenie.
Lidia Wierzbicka – …fascynacja, miłość, szaleństwo, radość…
Fotografia, portret, to moja pasja i totalne zakręcenie. Stare obiektywy Heliosy, Rubinary i inne czary, to okulary na inny wymiar, czary w kroplach rosy i spojrzenie nawet tej strasznej modliszki jest dobrym powodem do pisku radości.
Kiedy z dziewczynami umawiam się na poranne fotografowanie z przyjemnością zwlekam się z mojego wygodnego łóżka. Uwielbiam te spotkania, są jak głęboki oddech i nowe życie.
Dostrzegamy niedostrzegalne na co dzień muszki otulone kroplą rosy, połamane czułki zalotnego pasikonika, równowagę biedronki akrobatki… Jest świat, co uczy piękna i skupienia, nie rani a zmienia.
Jestem uczennicą techniki makrofotografii, przede mną długa droga do znalezienia tego naj- kadru, dzięki temu mam więcej czasu do poznawania samej siebie, jaka jestem i co widzę.

Wystawa ta wpisuje się w tematykę przyrodniczą, którą promujemy w różnej formie.
Do zobaczenia na wernisażu! Wstęp bezpłatny